X

Korzystając z portalu wbudowie.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, zgadzasz się na użycie plików cookies i podobnych technologii w celach: świadczenia usług, analiz, statystyk, reklamy. Przeglądając serwis bez zmiany ustawień wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Prywatności i Cookies. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Wszystko o budowaniu w jednym miejscu

Czy architekt może podpisać wniosek o promesę?

Autor:wbudowie.pl

Odpowiedź na to pytanie brzmi tak, lub nie w zależności od tego, jaką promesę mamy na myśli, bo słowo to krąży w dwóch znaczeniach, bardzo od siebie odległych, a czasem mylonych. Możemy więc mówić o promesie bankowej i o promesie przyłączeniowej. Czym one są i w której sytuacji architekt może nas wyręczyć?

Co to jest promesa bankowa?

Inaczej promesa kredytowa - jest to innymi słowy obietnica i zaświadczenie w jednym. Przy kupnie nieruchomości zarówno kupujący jak i sprzedający woleliby mieć poczucie stabilizacji, które w sytuacji nabywania na kredyt promesa daje obu stronom. Ci pierwsi woleliby wiedzieć, że bank udzieli im kredytu, kiedy już znajdą wymarzone miejsce, a promesa jest właśnie taką obietnicą - oczywiście płatną. Nie daje ona jednak 100% pewności, że do przelania przez bank środków finansowych na konto kupującego rzeczywiście dojdzie. Bank sprawdza zdolność kredytową i ocenia wartość wybranej nieruchomości - czy jest ona wystarczającym zabezpieczeniem. Jeśli nie, całą procedurę kredytową trzeba będzie zacząć od nowa, albo znaleźć inny cel. Czemu więc warto korzystać z tego rozwiązania? Bo kupujący nie dostaje od razu pieniędzy, lecz czekają one na niego, aż znajdzie odpowiednie miejsce, a raty zacznie spłacać dopiero wtedy, gdy kupi nowy dom. Sprzedający, w sytuacji, gdy osoba kupująca nie dysponuje dostateczną ilością środków na koncie, by kupić za gotówkę, również cieszy się widząc podpisaną promesę z bankiem, bo ma nadzieję, że bez problemu przeprowadzi sprzedaż i zobaczy wszystkie pieniądze na koncie.

Kto może podpisać promesę kredytową/bankową?

Zawsze dochodzi do podpisania promesy banku z kredytobiorcą, osobą, na którą w akcie notarialnym nieruchomość będzie kupiona. Bank przelewa pieniądze na konto tej osoby, która się o nie ubiega i nie może ona zostać zastąpiona przez osoby trzecie, nawet jeśli zostały one upoważnione do kompleksowej usługi prowadzenia budowy domu na nowej działce/ remontu nowego domu etc. Możemy znaleźć usługi biur architektonicznych współpracujących z radcami prawnymi, ekipami budowlanymi, które pomogą nam przejść przez procedurę pozwolenia na budowę i jej organizację, ale nie załatwią pożyczki w banku.

Promesa to dokument, którego wypełnienie nie sprawi nam trudności, a najważniejsze, z punktu widzenia starającego się o kredyt, jest doprowadzenie do zapisu, że bank ustala na podstawie dostarczonych dokumentów udzielenie kredytu i jest to dla niego deklaracją wiążącą. Warto się upewnić, czy ta formuła będzie tam figurowała, szczególnie, że ta obietnica to koszt kilkuset zł.

Wzór promesy możemy zobaczyć tutaj.

Co to jest promesa przyłączeniowa?

Każda budowa nowego domu nie może być rozpoczęta bez mediów doprowadzonych na działkę. Dlatego też jednym z ważniejszych warunków uzyskania pozwolenia na budowę jest zaświadczenie o możliwości przyłączenia prądu, wody i ewentualnie gazu i kanalizacji na potrzeby planowanego domu. Te właśnie warunki techniczne dostaw mediów na działkę to właśnie promesy przyłączeniowe, które mówią o możliwości podłączenia mediów, o których była z pewnością mowa w warunkach zabudowy. Należy po nie występować u przyszłych dostawców, a więc osobno w przedsiębiorstwie energetycznym, gazowym, wodno-kanalizacyjnym. Kolejno więc do energetyki zgłaszamy się z mapką terenu i aktem notarialnym (w PGE możliwe także za pośrednictwem strony internetowej),  z wnioskiem o wydanie informacji technicznej dot. przyłącza wodnego zwracamy się do miejscowego zakładu, przy czym również będziemy potrzebowali mapy i danych właściciela. W obu tych sytuacjach musimy też z góry określić planowane zużycie wody i prądu. W miejscach gdzie nie ma możliwości podłączenia przyłącza gazu, możemy rozważyć podpisanie umowy z dostawcą gazu ziemnego (zakopcowane butle nie będą szpecić działki), albo kupić gaz w butlach na potrzeby samej tylko kuchenki gazowej.

Kto może podpisać promesę przyłączeniową?

Nie musimy składać i podpisywać wniosków osobiście. Możemy udzielić pełnomocnictwa każdej osobie z rodziny (wówczas robimy to bezpłatnie), albo każdej osobie, której to zleciliśmy (opłata 17 zł płatna w urzędzie, w którym załatwiamy sprawy związane z pozwoleniem na budowę).  Wzór pełnomocnictwa w celach orientacyjnych możemy zobaczyć tutaj. W rzeczywistości każdy urząd może mieć własny druk i nie zechcieć przyjąć dokumentu z innych placówek. Często zdarza się, że inwestorzy zlecają zewnętrznym firmom architektoniczno-budowlanym przeprowadzenie wszystkich spraw urzędowych związanych z planowaną budową. Wówczas, choć wiąże się z dodatkowymi opłatami, architekt adaptujący projekt i nadzorujący budowę, wśród wielu dokumentów, wniosków, zaświadczeń, może podpisać również wniosek o promesę przyłączeniową.

Autor: Kamila Pietrasik

Udostepnij:

Przed budową

Budowa

Instalacje

Wnętrza

Ogród i otoczenie

Maszyny i narzędzia

Obsługa budynków

Prawo i finanse

Logistyka

Szukasz inspiracji, porad lub ciekawostek ze świata budowlanego?

Zapisz sie do newslettera i bądź na bierząco!