X

Korzystając z portalu wbudowie.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, zgadzasz się na użycie plików cookies i podobnych technologii w celach: świadczenia usług, analiz, statystyk, reklamy. Przeglądając serwis bez zmiany ustawień wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Prywatności i Cookies. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Wszystko o budowaniu w jednym miejscu

Masz pytania? Dzwoń / pisz
+41 313 53 53
biuro@wbudowie.pl

Choroby rododendronów - przyczyny, objawy, leczenie

Autor:wbudowie.pl

Dlaczego rododendron nie kwitnie? Dlaczego na różaneczniku brązowieją i opadają liście? Są to podstawowe problemy, z którymi borykają się właściciele rododendronów. Miały być zimozielone liście i piękne kwiaty, a tymczasem roślina żółknie, usycha, a o kwiatostanach możemy zapomnieć. Jakie popełniliśmy błędy w uprawie i jak ratować różaneczniki? - odpowiadamy na najczęstsze pytania.

Jakie wybrać stanowisko dla rododendrona, by ładnie kwitł i nie chorował?

Wybór optymalnego miejsca dla tej rośliny ma kluczowe znaczenie. Jeśli zrobiliśmy to dobrze, dalsza część niniejszego artykułu w zasadzie nas nie interesuje, natomiast jeśli popełniliśmy choćby jeden błąd, różanecznik natychmiast zareaguje na to żółknięciem i opadaniem liści. Czego potrzebuje różanecznik do wzrostu?

  • Kwaśna gleba - w zasadowej obumrze, bo nie będzie w stanie pobierać mikroelementów. Jeśli nie mamy takiej w ogrodzie, musimy starannie przygotować stanowisko dla rośliny i nawieźć dużo kwaśnego torfu, nie tylko wokół bryły korzeniowej, ale także tam, gdzie za kilka lat sięgną korzenie rośliny.
  • Wody ani za dużo ani za mało - woda jest mu niezbędna, a na jej brak, szczególnie po zimie zareaguje zwiniętymi w rurki liśćmi, ale zastoiska wodne spowodują, że różanecznik będzie bardziej narażony na zmarznięcie zimą, a choroby grzybowe latem. Dlatego dawki wody powinien otrzymywać codziennie (zimą w cieplejsze dni, szczególnie na przełomie stycznia i lutego), ale też należy zapewnić drenaż w niższej warstwie ziemi, by woda swobodnie spływała.
  • Półcień - w zależności od odmiany, rododendrony lepiej lub gorzej znoszą słońce. Jeśli nie mamy pewności jak na nie zareagują, znajdźmy dla nich stanowisko półcieniste. W głębokim cieniu będą miernie kwitły, w zbyt dużym nasłonecznieniu, szczególnie w ostrym popołudniowym słońcu, ich liście będą żółknąć i opadać.
  • Miejsce osłonięte od wiatru - szczególnie ważne zimą, kiedy rododendron jest narażony na zmarznięcie. Próbując ratować roślinę i okładając ją agrowłókniną, spowodujemy jej sparzenie i przesuszenie. Lepiej jest zapewnić jej towarzystwo wyższych roślin, które osłonią ją przed zimnym wiatrem, a przed chłodem ochronić tylko korzenie - za pomocą ściółkowania.
  • Mikroelementy - ten problem wiąże się ściśle z żyznością gleby i jej kwasowością. Słaba gleba nie dostarcza roślinie mikroelementów, a nawet jeśli wzmocnimy ją nawozem, nie jest w stanie ich pobrać, jeśli gleba jest zasadowa i sucha. Dlatego należy zadbać, by podłoże było żyzne i próchniczne, a wierzchnia część gleby wyściółkowana korą sosnową i zakwaszona.

Najczęstsze problemy dotyczące uprawy rododendronów

Dlaczego różanecznik nie kwitnie?

Brak kwitnienia to powód do zmartwienia dla tych, którzy posadzili roślinę w zasadowej glebie. Różanecznik nie zakwitnie, bo nie ma dość mikroelementów, by wytworzyć kwiat. Należy wykopać wokół rośliny dołki i wsypać do nich obficie kwaśny torf, a roślinę nawieźć jednym z nawozów do różaneczników (np. siarczan potasu, lub siarczan magnezu).
Jeśli roślina wygląda zdrowo, ale nie ma kwiatów, zastanówmy się z kolei, czy nie przesadziliśmy z nawozami azotowymi - odpowiadają za bujny wzrost, ale nie motywują do kwitnienia. Również w zbyt głębokim cieniu, roślina będzie wyglądała zdrowo, ale nie wytworzy kwiatów.

Jeśli zimą rododendron wystawiony był na silny wiatr, mógł uschnąć, lub zmarznąć. Rozpoznamy to po ogólnym złym stanie rośliny (należy ją obficie nawieźć i podlać) i po czarnych uschniętych pąkach kwiatowych. Należy je wyłamać, by zmotywować roślinę do wytworzenia nowych w kolejnym roku.

Jeśli roślina rozpoczęła kwitnienie, ale pąki obumarły, sprawdźmy, czy nie ma na nich nalotu - odpowiada za niego szara pleśń. Chorą roślinę ratujemy opryskami powtarzanymi przez trzy tygodnie. Pąki obumrą, jeśli w czasie kwitnienia roślinie zabrakło wody, więc szczególnie wtedy, gdy wytwarza kwiat, należy ją regularnie podlewać.

Rododenron

Rododendron żółknie.

Żółknięcie liści może być spowodowane różnymi czynnikami, dlatego zawsze warto zastanowić się, jakie błędy w pielęgnacji mogliśmy popełnić.
Liście rododendrona żółkną, jeśli osłoniliśmy go na zimę agrowłókniną - najpierw nie mógł pobrać odpowiedniej ilości wody, a później sparzył się w czasie słonecznych zimowych dni. Zdejmujemy osłonę i obficie podlewamy roślinę, możemy użyć nawozu w oprysku (na liście), by szybko pomóc różanecznikowi się zregenerować.

Gleba jest zbyt zasadowa, więc trzeba ją szybko zakwasić, np. torfem. Jeśli roślina jest młoda, wykopmy ją, podłóżmy pod korzenie grubą warstwę kory sosnowej, igliwia oraz torfu i przysypmy ją ziemią do różaneczników. Używajmy też nawozów dedykowanych do roślin kwasolubnych.

Liście żółkną i opadają, jeśli roślinie brakuje wody, a dodatkowo wysusza ją zbyt silny wiatr, zarówno zimą jak i w czasie upałów - należy rododendron natychmiast podlać i wyściółkować, by gleba zbyt szybko nie wysychała.

Choroby grzybowe objawiają się najpierw żółknięciem liści, a wśród nich najgroźniejsza dla różaneczników - fytoftoroza. Jeśli dostrzegamy żółte liście i brązowe plamy na pojedynczych pędach, należy je odciąć i spalić, a roślinę opryskać środkiem grzybobójczym (np. Mildex). Nie znaczy to jednak, że roślinę uratowaliśmy, bo nie znaleziono skutecznego oprysku do walki z tym patogenem. Jeśli choroba będzie postępować, całego różanecznika należy wykopać i spalić. W razie jej zaprzestania, wzmocnić nawozem do rododendronów, bo najczęściej słabo dokarmione egzemplarze są atakowane przez fytoftorozę.

Dlaczego różanecznik ma jasne liście?

Jaśniejące i opadające liście różanecznika to objaw zbyt słoneczniej wystawy. W słońcu rzeczywiście lepiej kwitnie, ale południowa i zachodnia wystawa, szczególnie, gdy roślinę posadzono przy murze oddającym ciepło oraz brak towarzystwa wyższych towarzyszy powodują, że rododendronowi doskwiera upał. Na zbyt mocne nasłonecznienie (często połączone z czasowym przesuszeniem, gdy w upalne popołudnia gleba jest sucha) różanecznik szybko reaguje jasnymi, żółknącymi i opadającymi na gałązce liśćmi. Jeśli nie chcemy przesadzać rośliny, postarajmy się o zapewnienie jej osłony wyższych roślin szczególnie od zachodniej i południowej strony. Poza tym zadbajmy, by korzenie były osłonięte grubą warstwą ściółki zapobiegającej ich szybkiemu wysychaniu.

Liście różanecznika brązowieją.

Wiosną, gdy sprawdzamy kondycję rododendronu, możemy zauważyć brązowe pąki kwiatowe i liście, a czasem całe gałązki, to oznacza, że ta część rośliny zmarzła z powodu mroźnych zimowych wiatrów. Jeśli nie cała roślina obumarła, usuńmy uszkodzone pędy i pomyślmy o zastosowaniu naturalnej osłony z wyższych roślin, np. iglastych.

Brązowe plamki na zielonych liściach to objaw niedoboru składników pokarmowych, a przyczyną może być zła gleba i niedobór wody. Różanecznik nie był w stanie pobrać mikroelementów z ziemi, albo było ich za mało, więc powinniśmy intensywnie dokarmiać go w kolejnym roku aż do końca września.

Sprawdźmy, czy rośliny w naszym ogrodzie nie chorują na plamistość liści - być może ta choroba przeniosła się na rododendrona. Wówczas należy opryskać go preparatem Topsin M 500 SC.

Dlaczego rododendron ma opuszczone, zwinięte liście?

Taki widok jest dość częsty wiosną, gdyż różanecznik - z powodu zielonych liści pozostających na nim na zimę - potrzebuje wody także podczas zimowych miesięcy, a szczególnie na przedwiośniu. Często jednak brak mu jej, gdy jest zwyczajnie zbyt zimno, by korzenie mogły ją dostarczyć roślinie, dlatego każdego cieplejszego dnia ratujemy różaneczniki podlewając je obficie wodą. Wiosną, po odpowiedniej dawce nawozu dla roślin kwasolubnych, liście się rozwiną i podniosą. Jeśli gleba, w której rośnie roślina jest piaszczysta, ryzyko uschnięcia, tzw. suszy fizjologicznej, rododendronu jest większe, bo woda “ucieka” wgłąb. Należy więc jej wierzchnią warstwę zmieszać z torfową i próchniczną glebą, a miejsce wokół pnia wyściółkować. Jeśli natomiast gleba jest gliniasta, ryzykujemy zastoiskami wody, na co zareaguje zmarznięciem w zimę od korzeni - wówczas niezbędny jest drenaż ze żwiru zmieszanego z piachem.

Autor: Kamila Pietrasik

 

Udostepnij:

Przed budową

Budowa

Instalacje

Wnętrza

Ogród i otoczenie

Maszyny i narzędzia

Obsługa budynków

Prawo i finanse

Logistyka

Szukasz inspiracji, porad lub ciekawostek ze świata budowlanego?

Zapisz sie do newslettera i bądź na bierząco!