X

Korzystając z portalu wbudowie.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, zgadzasz się na użycie plików cookies i podobnych technologii w celach: świadczenia usług, analiz, statystyk, reklamy. Przeglądając serwis bez zmiany ustawień wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Prywatności i Cookies. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

wbudowie.plWszystko o budowaniu w jednym miejscu

Styl organiczny. Zbliżamy się do natury

Autor:Wbudowie/Kamila Pietrasik

Miejsce na Twoją reklamę

Tak to już jest, że cechy jednego stylu architektonicznego często (przynajmniej częściowo) pokrywają się z wyznacznikami innego. Różnią je historia ich powstawania, ale łączy to, jak różne inspiracje zostały zrealizowane we wnętrzach. Nie inaczej jest w przypadku stylu organicznego, który już od lat trzydziestych kreuje nasze domy czerpiąc ze wzorów, jakie dyktuje natura, a jednocześnie jest podobny do skandynawskiej prostoty, romansuje z klasyką i rustykalnością, a najlepiej czuje się we wnętrzach industrialnych…

Carpet in the living room PGV CJU

Choć od lat nie udaje nam się znaleźć złotego środka między potrzebami naszymi i naszej planety,  z pewnością uda się nam wprowadzić w swoim wnętrzu kilka zmian, byśmy czuli się w nim przytulniej, nawet jeśli za oknem świat staje się coraz mniej przytulny.

Przestrzeń i światło

Dlatego właśnie styl organiczny lubi wnętrza modernistyczne, otwarte i nawet nieco surowe (one i tak zmienią się pod jego wpływem), ponieważ tak jak w naturze nie ma sztucznych podziałów, tak i w naszych domach powinno czuć się przestrzeń. Czemu potrzeba nam niezliczonych małych klitek do wykonywania różnych czynności, skoro ustawienie w jakimś miejscu stołu i łóżka determinuje je wystarczająco, byśmy wiedzieli, że należy tam jeść, albo spać. Światło we wnętrzach powinno być naturalne i obfite, bo zarówno dla przyrody, która nas otacza, jak i dla nas samych jest niezbędne do rozwoju i dobrego samopoczucia. A jeśli brak nam światła za oknem, rozpalmy ogień w kominku.

Kolory ziemi

Kolory, które mają swoje źródło w naturze są doprawdy przebogate i nie musimy ograniczać się do modnych szarości, delikatnych pasteli, jeśli za nimi nie przepadamy. Możemy też ująć to inaczej. Nadać mieszkaniu - szczególnie, jeśli jest niewielkie - jeden monochromatyczny odcień (poszukajmy inspiracji w naturze: runo owcy, kolor porannej mgły, jasna wiklina, etc.), a charakter podkreślimy kolorowymi dodatkami, jak krzesło i poduszki na zdjęciu powyżej, które przyciągają wzrok kolorem plastra miodu. Pamiętajmy, że planując kolorystykę domu, nie możemy zapomnieć o tych barwach, które są meblach i podłogach - one także będą widoczne po wejściu do domu, dlatego uważnie dobierajmy elementy wyposażenia i okładzinę.

Naturalne dodatki

Oczywiście wszystko, co w bezpośredni sposób nawiązuje do natury jest mile widziane, np. kwiaty, mini ogrody, wiklina, drewniane rzeźby pokazujące piękne usłojenie, kamienie, etc. Dobrze by było, gdyby pojawiły się one nie tylko w postaci (najlepiej nielicznych, ale efektownych) ozdób w naszym domu, lecz przede wszystkim jako materiały, z których meble, posadzki i dodatki są wykonane. Kamienna wanna, drewniana misa zamiast umywalki, takież meble, wiklina w sypialni, plastry z drewna na ścianie zamiast półki - widząc je i dotykając ich będziemy każdego dnia czuć swój kontakt ze światem przyrody.

Gięte linie, lecz prostota rzeczy

Styl organiczny lubi obłe kształty i nieregularne linie, lecz nie jest niewolnikiem ornamentów i zdobień i pomyli się ten, kto uzna, że może wstawić do takiego pomieszczenia meble ciężkie, choć gięte. Biomorficzność kształtów wymaga lekkości umeblowania w pomieszczeniu oraz równowagi w doborze dodatków. Unikamy wrażenia bałaganu i chaosu, pozbywamy się niepotrzebnych rzeczy. Wszystko ma swoje miejsce i czemuś służy, a przeładowanie wnętrza nie służy niczemu.

Wygodnie, ale bez pychy

W stylu organicznym bardziej, niż w innych aranżacjach wykończenia wnętrz, chodzi o to, byśmy urządzili mieszkanie dostatnio, lecz bez przesady. Nie na leży się obawiać, że na ołtarzu stylu trzeba będzie złożyć swoją wygodę, bo u korzeni tej stylizacji leży nasza głęboka tęsknota za tym, co naturalne, a więc dostosowane do nas, wygodne i w sam raz. Tu jest także przestrzeń na indywidualizm, gdyż każdy z nas “w sam raz” definiuje inaczej.

Udostepnij:

Przed budową

Budowa

Instalacje

Wnętrza

Ogród i otoczenie

Maszyny i narzędzia

Obsługa budynków

Prawo i finanse

Logistyka

Szukasz inspiracji, porad lub ciekawostek ze świata budowlanego?

Zapisz sie do newslettera i bądź na bieżąco!