X

Korzystając z portalu wbudowie.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, zgadzasz się na użycie plików cookies i podobnych technologii w celach: świadczenia usług, analiz, statystyk, reklamy. Przeglądając serwis bez zmiany ustawień wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Prywatności i Cookies. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Wszystko o budowaniu w jednym miejscu

Płytki - układanie glazury krok po kroku. Praktyczny poradnik

Autor:Wbudowie/Kamila Pietrasik

Glazura jest nadal jednym z najpopularniejszych wykończeń ścian w pomieszczeniach narażonych na okresową wilgoć. Płytki na ścianie nie tylko chronią tynk przed wilgocią, ale dzięki wielości dostępnych wzorów, mogą zaspokoić każdy gust. Jeśli decydujemy się na ich wymianę, musimy się liczyć z tym, że fachowcy liczą sobie nie tylko za samo ich układanie (w mazowieckim od 60 do 130 zł/m2 w zależności od wielkości płytki ), ale również za przygotowanie podłoża. Może lepiej spróbować własnych sił, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na coś innego? Podpowiadamy, jak fachowo zabrać się do pracy.

Krok pierwszy. Przygotowujemy podłoże

Jeśli na powierzchni, którą chcemy pokryć, znajdują się stare płytki, lub farba, oznacza to, że czeka nas sporo pracy wstępnej. Musimy skuć i usunąć stare kafelki oraz klej, a powierzchnię wyrównać. Na ścianie będzie to specjalna zaprawa, a na podłodze wylewka samopoziomująca.

Jeśli nie zależy nam na rozmiarach pomieszczenia, możemy zamiast pracochłonnego przygotowywania podłoża, użyć płyt z karton gipsu przymocowanych dość gęsto do pierwotnej ściany i na nich układać glazurę. Na nieprzygotowane powierzchnie nie układa się płytek, bo w niedługim czasie odpadną.

Następnie kupujemy grunt dostosowany do rodzaju podłoża (beton, tynk, etc.) Grunt kładziemy na czystą, odtłuszczoną i  suchą powierzchnię w temperaturze powyżej +5 st C. Zwiększy on i wyrówna przyczepność płytek do ściany/podłogi.

Posadzka betonowa gruntowania przed układaniem płytek. Fot.: depositphotos

Krok drugi. Planujemy rozmieszczenie płytek na ścianie

Najważniejsze to uzbroić się w cierpliwość, bo glazura może być pięknym wykończeniem wnętrz, ale tylko wtedy, jeśli zostanie poprawnie i starannie ułożona. Musimy być pewni, że kafelki kładziemy równo, bo po wyschnięciu kleju, nic już nie zmienimy. Dlatego zanim przystąpimy do pracy, obliczamy ile powtórzeń wielkości płytki zmieści się na ścianie. Jeśli będziemy używać krzyżyków dystansowych o dużym rozmiarze (możliwości od 1 do 10 mm), również bierzemy je pod uwagę.

Najlepiej jeśli przygotujemy sobie staranny szablon i przy użyciu poziomicy naniesiemy na ścianę/podłogę znaki. Jeśli dojdziemy do sufitu/ściany i okaże się, że zmieści się tylko wąski pasek płytki, przesuwamy cały wzór w przeciwną stronę, by kończył się co najmniej połową płytki. Na podłodze planujemy ułożenie w ten sposób, by w widocznym miejscu przy ścianie wzór był cały, a w niewidocznym – np. pod szafkami kuchennymi – były ucięte płytki. Małe różnice możemy regulować fugami. Podobnie robimy mierząc szerokość ściany, przy czym zawsze używamy poziomicy. By być pewnym, montujemy przy ścianie linkę traserską, by wyznaczyć pion i poziom.

Fot. depositphotos

Przed rozpoczęciem układania zaznaczamy miejsce na kontakty i włączniki.

Krok trzeci. Układamy płytki na ścianie

Przygotowujemy sobie odmierzoną ilość kleju do płytek i robimy mieszankę. Nie musimy się martwić jeśli prace się przeciągną, bo masa zachowuje przydatność do użycia przez trzy godziny, a po dodaniu odrobiny wody, jeszcze dłużej.

Powracamy do ściany/podłogi i zaznaczamy linie pomocnicze (pion i poziom) dostosowane do wielkości płytek - szczególnie ważne na ścianie, gdzie omijamy pierwszą warstwę od podłogi i kleimy płytki opierając je np. na odpowiednio wyciętej desce - by podtrzymywała schnące płytki, pomagała zachować poziom i zapobiegała ich zsuwaniu się. Deskę usuniemy dopiero pod koniec pracy. Wówczas położymy ostatnie płytki i przykleimy je taśmą do pozostałych, by tak wyschły.

Fot. depositphotos

Podczas układania terakoty na podłodze ważną częścią jest sprawdzenie, czy każdy element pokryty jest od spodu równą warstwą kleju - używamy do tego wygodnej pacy zębatej. Jeśli nie mamy takiej pewności, lub płytki nie mają idealnie równej płaszczyzny, dobijamy je delikatnie do podłoża. Używamy w tym celu kawałka równej deski obitego grubszym materiałem, by nie zniszczyć powierzchni terakoty.

W trakcie układania często sprawdzamy, czy kafelki leżą równo i nie odstają. Pomocne jest używanie krzyżyków dystansowych, które upewnią nas, że po ukończeniu, wszystkie fugi będą miały jednakową grubość.

Uważamy, by nie ruszyć schnących płytek - szczególnie ważne na podłodze. Najlepiej, jeśli układać będziemy partiami tak, by móc chodzić. Na bieżąco usuwamy też zabrudzenia, jak wyschną, będzie to trudniejsze.

Krok czwarty. Fugujemy przestrzenie pomiędzy płytkami

Kiedy klej mocno trzyma, możemy zacząć fugowanie. Używamy do tego gumowej packi - będziemy mieli nieco więcej czyszczenia, ale również da nam to pewność, że spoina wypełni wszystkie szczeliny.

Jej nadmiar usuwamy przesuwając packą pod kątem 45 stopni. Unikamy robienia tego gąbką lub ręką, gdyż nie mając wprawy, usuniemy część fugi i pracę będziemy musieli zaczynać od nowa.

Fot. depositphotos

Płytki czyścimy z nadmiaru fugi, robimy to kilkakrotnie, często zmieniając wodę. Suchą glazurę polerujemy. Jeśli położyliśmy kafelki nieszkliwione, powinniśmy zabezpieczyć je impregnatem - możemy to zrobić wałkiem malarskim. Przy użyciu płytek szkliwionych, impregnujemy jedynie fugi (małym pędzelkiem szkolnym). Dobrze jest czynność powtórzyć, a na końcu sprawdzić, czy nie wyszliśmy poza obręb fug - w przyszłości możemy dostrzegać połyskujące ślady na płytkach. Należy więc takie miejsca umyć.

[1]Cennik usług glazurniczych podany za:

https://kb.pl/porady/cennik-uslug-glazurniczych-w-roznych-regionach-polski/

Stan na 05.2019.

Udostepnij:

Przed budową

Budowa

Instalacje

Wnętrza

Ogród i otoczenie

Maszyny i narzędzia

Obsługa budynków

Prawo i finanse

Logistyka

Szukasz inspiracji, porad lub ciekawostek ze świata budowlanego?

Zapisz sie do newslettera i bądź na bierząco!