X

Korzystając z portalu wbudowie.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, zgadzasz się na użycie plików cookies i podobnych technologii w celach: świadczenia usług, analiz, statystyk, reklamy. Przeglądając serwis bez zmiany ustawień wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Prywatności i Cookies. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Wszystko o budowaniu w jednym miejscu

Nieszczelności w dachu krytym papą. Jak ratować sufit przed zawilgoceniem?

Autor:Wbudowie/Kamila Pietrasik

Nieszczelności na dachu natychmiast powodują konieczność podjęcia prac remontowych wewnątrz budynku. Dobrze, jeśli zostały zauważone na czas, co może uchronić sufity przed zalaniem, a więźbę przed gniciem. Najczęstsze miejsca, w których dochodzi do przecieków to źle uszczelnione miejsca wokół okien połaciowych, rur wentylacyjnych i kominów - je należy sprawdzić w pierwszej kolejności. Oczywiście najlepiej jest wezwać profesjonalną ekipę dekarską, która sprawnie i z odpowiednim zabezpieczeniem wejdzie na dach, lecz jeśli czujemy się na siłach, podejrzane miejsce znajduje się niewysoko, a pokrycie dachowe wykonano z papy, co oznacza, że jest łatwe w naprawie, możemy samodzielnie sprawdzić źródło kłopotów.

Najpierw sprawdzamy okna połaciowe

To pierwszy podejrzany, szczególnie jeśli zostały niedawno założone. Sprawdźmy jak został zamontowany blaszany kołnierz okienny, czy wychodzi na powierzchnię dachu, czy też jest schowany pod nią. Jeśli tak, to jest powód zacieków. Dach jest pokryty papą, a kołnierz przymocowano przy użyciu gwoździ? To może być źródło problemów, więc miejsca po gwoździach należy zakleić uszczelniaczem dekarskim, lub bitumiczną masą dekarską.

Jeśli kołnierz założony jest odpowiednio, podważmy go i sprawdźmy, czy znajdziemy uszczelniacz dekarski w okolicy ramy. Jest niezbędny, więc jeśli go nie ma, należy uzupełnić brak. Odginamy kołnierz (używamy grubych rękawic) i nakładamy masę uszczelniającą pod kołnierzem, a następnie dociskamy go do podłoża. Po skończonej pracy kołnierz łączymy z powierzchnią dachu pokrytego papą przy użyciu uszczelniacza, przy czym pod oknem i wokół niego przyklejamy płaty papy nie żałując w/w uszczelniacza.

Szukamy punktowych uszkodzeń dachu

Jeśli pokrycie z papy jest stare, poszukajmy wybrzuszeń, wykruszeń i pęknięć. Być może przez nasze podwórko przeszła burza z gradem - to mogło odbić się na stanie dachu. Podejrzane miejsce należy oczyścić z brudu i następnie naciąć ostrym nożem tak, by linie przecinały się prostopadle, a uszkodzenie wyznaczało środek przecięcia. Rozchylamy końce - ostrożnie, by nie pokruszyć papy - i wpychamy do środka masę dekarską. Musi wypełnić ubytek, ale nie powinno być jej zbyt dużo. Dociskamy, by jej nadmiar wypłynął na powierzchnię dachu.

Następnie miejsce klejenia smarujemy uszczelniaczem i przyklejamy warstwę gontu bitumicznego - górna warstwa musi wchodzić pod wyższy płat gontu, dolna nachodzić na gont poniżej. Jeśli dach jest kryty zwykłą papą, możemy użyć posypki z łupków w celu ukrycia miejsca napraw.

Uszkodzenia na dachu dobrze jest zaznaczyć sobie kredą, byśmy nie przeoczyli ich w trakcie prac i nie musieli wracać do nich w przyszłości.

Kominy, kominki wentylacyjne, anteny - mogą być nieszczelne

Kontrolujemy wszystkie miejsca, w których przerwano pokrycie dachowe w celu montażu. Nieszczelność może także pojawić się po kilku latach na skutek degradacji i wykruszania pokrycia. Jeśli miejsce na to pozwala, załóżmy przy kominku wentylacyjnym specjalny kołnierz wyposażony w wewnętrzne uszczelnienie (jego średnica musi zgadzać się z średnicą kominka wentylacyjnego). Zanim zostanie nałożony dokonajmy oględzin dachu, czy miejsce wokoł kominka wymaga naprawień? Jeśli tak, ostrożnie usuńmy starą masę bitumiczną i w razie potrzeby przyklejmy nowy płat dachówki. Montując kołnierz pamiętamy, by jego górna krawędź znajdowała się pod dachówką będącą powyżej miejsca napraw, a dolna nachodziła na poniższy płat papy. Całość uszczelniamy masą dekarską.

Jeśli nie dysponujemy kominkiem, a dach wymaga szybkiej naprawy, możemy użyć samej masy dekarskiej i postąpić jak w przypadku punktowych uszkodzeń. W trakcie kontroli komina postępujemy tak, jak w przypadku okna połaciowego.

Zawsze warto jednak zlecić naprawy na wysokim dachu specjaliście, szczególnie jeśli nie przywykliśmy do przebywania na wysokości i nieumiejętnie poruszamy się po jego płaszczyźnie. Jeden źle obliczony krok i naprawa może skończyć się czymś gorszym, niż nieszczelność w pokryciu dachowym. Realizujmy zamiary podług sił i umiejętności.

Udostepnij:

Przed budową

Budowa

Instalacje

Wnętrza

Ogród i otoczenie

Maszyny i narzędzia

Obsługa budynków

Prawo i finanse

Logistyka

Szukasz inspiracji, porad lub ciekawostek ze świata budowlanego?

Zapisz sie do newslettera i bądź na bierząco!