X

Korzystając z portalu wbudowie.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, zgadzasz się na użycie plików cookies i podobnych technologii w celach: świadczenia usług, analiz, statystyk, reklamy. Przeglądając serwis bez zmiany ustawień wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Prywatności i Cookies. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Wszystko o budowaniu w jednym miejscu

Markizy tarasowe rozporowe i w kasecie - czym się różnią?

Autor:Wbudowie/Kamila Pietrasik

Oczywiście lato znowu nas zaskoczyło i tropikalne upały dały się we znaki w takim stopniu, że rozpoczęliśmy poszukiwania osłony przed słońcem podgrzewającym nasze tarasy i mieszkania do temperatury wrzenia. W wyszukiwarce znaleźliśmy markizy, ale różnią się: przede wszystkim ceną, wielkością, sposobem montażu, masywnością (zapewne również trwałością) półproduktów. Czy najdroższa zawsze będzie najlepsza? Jaką markizę możemy zamontować na balkonie, by nie mieć problemów ze strony administracji budynku? Istnieje markiza bezobsługowa?

Markiza rozporowa - idealna na balkon w mieście

Markiza rozporowa na balkon to konsensus między potrzebą osłonięcia się przed słońcem w okresie letnim, a wysoką ceną markiz w kasecie i ich zbędnością przez większą część roku, kiedy wręcz tęsknimy za słońcem. Szczerze mówiąc, markizy w kasecie, lub półkasecie są rewelacyjnym rozwiązaniem i gdyby nie ich cena, z pewnością nie rozważalibyśmy innych opcji, ale … Niestety ich ceny są niebotyczne. Szukamy więc dalej i trafiamy na markizy rozporowe. Nie znajdziemy tu pilota, otwieramy je korbką, nie będzie czujnika deszczu/słońca, nie ochronią nas przed wiatrem, wręcz przeciwnie, należy pamiętać o ich złożeniu przed wyjściem z domu, by wiatr nie zniszczył i nie porwał całej - dość lekkiej i delikatnej -  konstrukcji.

Jednak rozważmy w ciszy, czy to, co jest wadą markiz rozporowych, nie jest jednocześnie atutem?

Markizy nie są zautomatyzowane, ale oznacza to również, że nie musimy zapewnić im dostępu elektryczności. Nie potrzebujemy zgody administracji na wiercenie w ścianie - a montaż nie jest kłopotliwy.  Wystarczy rozstawić i rozkręcić konstrukcję w wybranym miejscu. Jeśli zmienimy zdanie i uznamy, że markiza powinna stać gdzie indziej, wystarczy kilka obrotów ręką i przestawimy całość w dowolne miejsce. Nie jest to wielki ciężar - od 7 do 10 kg. W przypadku markiz kasetowych zalecane jest wzywanie eksperta, który oceni, jak markiza powinna być zamontowana, bo nie ma tu miejsca na poprawki. Markizy rozporowe rozkładamy za pomocą mechanizmu korbowego i ręcznie je regulujemy.  Możemy zdecydować jak daleko materiał ma się wysunąć i pod jakim kątem osłaniać taras, a może wisieć swobodnie? Markizy te nie osiągają tak imponujących rozmiarów jak kasetowe - maksymalnie 400 cm szerokości, ale mając tak duży taras, z pewnością rozważymy osłonięcie tylko jego części, by móc pozostawić sobie wybór: czy przebywać na słońcu, czy schować się w cień. Kiedy lato się skończy, markizę szybko zdemontujemy, jej elementy możemy łatwo umyć, a poszycie uprać i przechować na przyszły rok, by znowu spełniało swoje podstawowe zadanie i chroniło nas przed nadmiernym słońcem, lekkim deszczem i wieczornym chłodem.

Markiza w kasecie - rozwiązanie na lata

W tym przypadku mówimy o rozwiązaniu dla konsumentów z dużym apetytem na komfort. I żeby tak właśnie było trzeba sięgnąć po produkty z najwyższej półki. Jeśli markiza ma być całkowicie bezobsługowa, a jednocześnie odporna na warunki atmosferyczne, powinna być wyposażona w  rozwiązania zapewniające nas, że do uszkodzeń nie dojdzie. Zaczynając od początku: tkaniny - jeśli chcemy mieć pewność, że materiał nie wypłowieje na słońcu, zapytajmy producenta o to, ile lat gwarancji daje nam na materiały. Podstawowym problemem markiz w półkasetach (czyli niezupełnie osłoniętych przed deszczem po zwinięciu) jest problem pleśnienia wilgotnej tkaniny.Na zimę powinny być demontowane. Więc należałoby dla spokoju wybrać rozwiązanie z pełną kasetą i tkaninę odporną na wodę i brud. Takim jest materiał samoczyszczący, który możemy pozostawić nawet na deszczu i cieszyć się nieprzerwanym wypoczynkiem nawet przy nagłej zmianie pogody.

Kolejnym zagrożeniem dla markiz, o którym nie chcemy pamiętać, jest wiatr. By mieć pewność, że nie będziemy musieli natychmiast jej zwijać, upewnijmy się, że produkt ma co najmniej drugą klasę odporności na wiatr (do 10 m/s). Taki wiatr rusza gałęziami drzew. Klasa trzecia (do 14 m/s) to już na prawdę bezpieczne rozwiązanie. Wiatr zerwie nam z głowy czapkę, ale nie poruszy markizą. Jeśli kupimy czujnik wiatru, lub wiatru i słońca, markiza rozsunie się samoistnie przy nasłonecznieniu, a zamknie, gdy prędkość wiatru będzie zbyt duża. Jeśli z niego zrezygnujemy, możemy zamykać ją pilotem (za dodatkową opłatą).

Ostatni warunek bezpieczeństwa to odpowiedni montaż, konstrukcja dostosowana do powierzchni materiału (nawet do 12 m długości!) i konserwacja. Nie wolno zaniedbać żadnych z nich, bo markiza jest bardzo ciężka i by była bezpieczna, powinna być wzmocniona ilością ramion dostosowaną do jej powierzchni i zamontowana odpowiednią ilością mocowań. Co roku przy pierwszym rozkładaniu, sprawdźmy, czy nie ma uszkodzeń i konserwujmy ją zgodnie ze specyfikacją, a będzie nam służyć długie lata, zamieniając taras w dodatkowy pokój.

Udostepnij:

Przed budową

Budowa

Instalacje

Wnętrza

Ogród i otoczenie

Maszyny i narzędzia

Obsługa budynków

Prawo i finanse

Logistyka

Szukasz inspiracji, porad lub ciekawostek ze świata budowlanego?

Zapisz sie do newslettera i bądź na bierząco!